Autorem wpisu jest Monika, właścicielka bloga kulinarnego Kuchenne Zabawy Zapraszam serdecznie do śledzenia
Jej bloga, w którym na pewno znajdziecie wiele kuchennych inspiracji.
Pierwszy przepis który dla Was wybrałam przywołuje bardzo miłe wspomnienia. Tartę z tego przepisu jadłam w bardzo miłym towarzystwie Moniki oraz Doroty i Darka- właścicieli klubokawiarni Slow Cafe w Gdyni. Monika, przygotowała ją w prezencie właśnie dla Nich, a z aromatyczną kawą smakowała wprost bosko! Śliwek soczystych mamy już urodzaj, i nie ma na co czekać, tylko brać się za pieczenie, gwarantuję-zaspokoi nawet najbardziej wymagające podniebienie.
Składniki:
ciasto:
6 żółtek
1 kostka masła
4 łyżki cukru
3 1/2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka z jednej cytryny
krem:
jajko
500 g śliwek
250 g mascarpone
250 ml mleka skondensowanego słodzonego
4 łyżki płatków migdałów
Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy na stolnicę. Dodajemy cukier i masło pokrojone w kawałki. Siekamy nożem do mniej więcej połączenia składników. Następnie dodajemy żółtka i skórkę z cytryny, zagniatamy bardzo szybko ( kruche ciasto nie lubi rąk). Jeśli ciasto nie chce się połączyć, można dodać łyżkę śmietany lub odrobinę wody.
Możemy ułatwić sobie życie, i od razu wyłożyć formę ciastem, a dopiero wtedy włożyć na 1 lub jeśli mamy czas, na 1,5 do lodówki. Przed włożeniem do piekarnika, należy gęsto nakłuć widelcem, wyłożone do foremki ciasto.
Śliwki kroimy na pół. Mleko skondensowane przed otworzeniem puszki dokładnie wstrząsamy.
Następnie miksujemy ser mascarpone z jajkiem i mlekiem skondensowanym na gładką masę. Nie ubijamy! Śliwki układamy skórką do dołu na ciasto, i wylewamy na nie masę.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 st i pieczemy 30 min. Po tym czasie posypujemy wierzch płatkami migdałowymi, i dalej pieczemy przez 15 min zmniejszając temperaturę do 180 st.
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz