Z okazji zbliżających się świąt bożego narodzenia, zapraszam Was, na wspólne z dziećmi robienie domku świątecznego.
Już tradycją w naszej rodzinie, a (dokładniej w domu szwagierki) stało się wspólne robienie tego słodkiego wypieku przed świętami.
Moje dzieci wiedzą, że po świętach mogą go zjeść. A samo oczekiwanie na ten smakołyk sprawia, że jest to najlepsza słodycz pod słońcem!! Może i u Was, tradycja szykowania domku z piernika zagości na stałe? A o to przepis na DOMEK Z PIERNIKA Oczywiście zaczerpnięty z niezastąpionych czeluści internetu :)
Do dzieła zatem, bo świetna zabawa gwarantowana!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strefa Rodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strefa Rodziny. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 grudnia 2014
wtorek, 25 listopada 2014
" WARSZTATOWO"- Kobiety dla kobiet, i rodzin z trójmiasta.
Stało się! Nieplanowanie, na pełnym spontanie, stałam się szczęśliwą posiadaczką 40 metrowego lokalu w Gdańsku. W końcu moje dzieci wirtualne, Strefa-Rodziny 3miasto, oraz Strefa Kobiet, będą miały swoje miejsce off-line. A bardzo potrzebowałam takiego miejsca. Koniec tułaczki, po cudzych "włościach" teraz będę spełniać swoje marzenie, które chodzi za mną już trochę czasu. A mianowicie:
STWORZYĆ MIEJSCE, W KTÓRYM KREATYWNE I PRZEDSIĘBIORCZE KOBIETY Z TRÓJMIASTA, BĘDĄ MOGŁY SIĘ REALIZOWAĆ KU UCIESZE RODZIN I KOBIET Z TYCHŻE REJONÓW.
Takie 2w1 coś dla rodzin, coś dla kobiet. Połączyć działania dwóch profili w jedną całość. Zobaczymy co z tego wyniknie, mam nadzieję, że same dobre rzeczy:)
Stwórzmy razem coś fajnego!
A teraz kogo poszukuję?
- Kobiet samodzielnych i kreatywnych, które same organizują się w pracy. Czyli tworzą ofertę na swoje zajęcia, zaopatrują się w potrzebne materiały, robią zapisy i odpowiadają na pytania dotyczące zajęć które prowadzą.
-Choć tworzymy miejsce wspólnie, każda osoba wpływa na rozwój swojej marki samodzielnie.
Interesują mnie szczególnie osoby, które by chciały na stałe, raz na tydzień/miesiąc uczestniczyć w życiu "WARSZTATOWO"
Miejsce jest również do dyspozycji dla osób, które potrzebują wynająć je na kilka godzin w tygodniu. Na przykład na pracownię, zajęcia i warsztaty, udzielanie korepetycji, sprawy biurowe itp.
Słowem- na sprawy, które są związane z Waszą kreatywnością i przedsiębiorczością!
Z mojej strony obiecuję pomoc w reklamie, wspólną promocję działań, które będą odbywać się w "WARSZTATOWO" oraz opiekę i wsparcie w trudnych chwilach.
To czekam na Was. Informacje i pytania : strefa3miasto@gmail.com
Mam jeszcze sporo przestrzeni do zagospodarowania w godzinach:7.00-17.00
A OTO GRAFIK NA GRUDZIEŃ:
ADRES: Krzemowa 20 Gdańsk, (bezpośrednie sąsiaduje ze szkołą podstawowo-gimnazjalną- odległość 5 metrów)
STWORZYĆ MIEJSCE, W KTÓRYM KREATYWNE I PRZEDSIĘBIORCZE KOBIETY Z TRÓJMIASTA, BĘDĄ MOGŁY SIĘ REALIZOWAĆ KU UCIESZE RODZIN I KOBIET Z TYCHŻE REJONÓW.
Takie 2w1 coś dla rodzin, coś dla kobiet. Połączyć działania dwóch profili w jedną całość. Zobaczymy co z tego wyniknie, mam nadzieję, że same dobre rzeczy:)
Stwórzmy razem coś fajnego!
A teraz kogo poszukuję?
- Kobiet samodzielnych i kreatywnych, które same organizują się w pracy. Czyli tworzą ofertę na swoje zajęcia, zaopatrują się w potrzebne materiały, robią zapisy i odpowiadają na pytania dotyczące zajęć które prowadzą.
-Choć tworzymy miejsce wspólnie, każda osoba wpływa na rozwój swojej marki samodzielnie.
Interesują mnie szczególnie osoby, które by chciały na stałe, raz na tydzień/miesiąc uczestniczyć w życiu "WARSZTATOWO"
Miejsce jest również do dyspozycji dla osób, które potrzebują wynająć je na kilka godzin w tygodniu. Na przykład na pracownię, zajęcia i warsztaty, udzielanie korepetycji, sprawy biurowe itp.
Słowem- na sprawy, które są związane z Waszą kreatywnością i przedsiębiorczością!
Z mojej strony obiecuję pomoc w reklamie, wspólną promocję działań, które będą odbywać się w "WARSZTATOWO" oraz opiekę i wsparcie w trudnych chwilach.
To czekam na Was. Informacje i pytania : strefa3miasto@gmail.com
Mam jeszcze sporo przestrzeni do zagospodarowania w godzinach:7.00-17.00
A OTO GRAFIK NA GRUDZIEŃ:
sobota, 15 listopada 2014
Przygoda z maszyną dla małych. Kurs szycia dla całkiem dużych :)
W tym poście chciałabym zaprosić Was na przygodę z maszyną do szycia.
Jeśli macie ochotę coś przerobić, lub uszyć -zapraszam na zajęcia pani
Magdy. Wspólnie z Wami stworzy coś nowego, oryginalnego wg. waszego
pomysłu. A może macie ochotę na nowe poszewki w salonie, maskotkę dla
pociechy lub oryginalne firanki? Wszystko jest do zrobienia! Zajęcia są
dla osób które chciałyby podszkolić się w szyciu, i posiadają własną
maszynę do szycia, a nie maja jeszcze wprawy. Można również przynieść nowy materiał i działać! Ogranicza Was tylko kreatywność..
Pani Magda podkreśla- "warsztaty nie uczą profesjonalnego wykrajania.
Nie uszyjecie tu marynarki spódnicy do pracy itp. Raczej jest to nauka
podstaw szycia, dopasowania igły do tkaniny, nauka ściegów itp. Również
dla przyjemności przerobienie czegoś lub nadanie rzeczom innego
charakteru poprzez detale, dodatki itp."
Dla dzieci natomiast warsztaty opierają się na podobnych zasadach. Wspólnie z instruktorką wymyślają rzecz którą chcą uszyć. Maskotkę torebkę etui na telefon lu aparat fotograficzny. Następnie pani Magda tworzy końcowe dzieło! Maluch wychodzi z własnym uszytkiem :)
Zapraszam wszystkich chętnych na na super przygodę!
Zajęcia odbywają się:
Dorośli środa: 17.00-19.00
Cena do końca listopada: regularna cena warsztatów:25zł/2h
Dzieci: poniedziałek 17.00-19.00
Cena do końca listopada: regularna cena warsztatów:25zł/2h
Wszystkie rzeczy na zdjęciach, został uszyte przez panią Magdę, z używanych rzeczy:)
Niech i Was poniesie fantazja , i również zagospodarujcie niepotrzebne rzeczy na stworzenie czegoś nowego!
wtorek, 11 listopada 2014
Proszek plus woda i zupa gotowa!
Piję sobie kawę, i oglądam reklamę zupy domowej, z przepisu
przekazywanego
z pokolenia na pokolenie. Oczywiście barszczu.
Bulgocze woda, wokół świeże warzywa i przyprawy. Już jakaś domowa zupka się niby szykuje, a mama co? Bierze worek, i wlewa buraczkowy płyn do gara !!!!!
Za chwilę będzie pewnie reklama, babeczki z mikrofalówki, albo zupy w smakach tradycyjnych, krupniczku, grochówki, bądź kapuśniaczku, dla urozmaicenia diety tym razem z proszku.
Rodzinna porcja jeszcze, nie 4 tylko 6 talerzy, na bogato!!
A ja nieśmiało pytam-dokąd zmierzasz świecie?
A my, konsumenci, czemu to kupujemy? Czy już reklamy doszczętnie zrobiły nam wodę z mózgu, przekonując, że z naturalnych składników przecież to jest zrobione!
Siedząc tak i popijając kawę, poważnie zaczęłam obawiać się o przyszłość i zdrowie naszych dzieci. Bo zgagę non stop, to mają na bank zapewnioną, ale podejrzewam, że będzie to najmniejszy problem zdrowotny ich pokolenia.
A pokolenie mam, wychowanych na zupkach ekspresówkach, kostkach rosołowych, i innych świństwach, co przekaże jako rodzinną tradycję?
Sposób, jak łatwo nabawić się dolegliwości gastrycznych?
I nie mówcie mi tu proszę, że brak czasu skłania Was do tego typu rozwiązań...
A ile moi drodzy spędzacie czasu przed komputerem. Tak uczciwie?
Lajkując kolejny śmieszny filmik, komentując nową bluzkę koleżanki, i opłakując śmierć kolejnej gwiazdy..
Zatem nie mówmy o braku czasu na zdrowie naszej rodziny. Ja też siedzę dużo przed komputerem, więcej niż powinnam :)
Ale w międzyczasie obieram włoszczyznę, gotuje wywar, szykuję mięso, bez kostek, veget, ulepszaczy. I jestem dumna, że moje dzieci nie wiedzą co to jest!!
A ja nie wiem, co to jest ból brzucha, albo zgaga...
No chyba, że po dobrej imprezie :)
I tak patrząc na uśmiechniętą mamę i córcie,jak sobie gotują wspólnie ten proszek, to mogłyby już tak ugotować zupę z pożytkiem dla zdrowia. Bo nie wyglądają jakby im czasu na coś brakowało....
I tyle w temacie.
źródło: internet
z pokolenia na pokolenie. Oczywiście barszczu.
Bulgocze woda, wokół świeże warzywa i przyprawy. Już jakaś domowa zupka się niby szykuje, a mama co? Bierze worek, i wlewa buraczkowy płyn do gara !!!!!
Za chwilę będzie pewnie reklama, babeczki z mikrofalówki, albo zupy w smakach tradycyjnych, krupniczku, grochówki, bądź kapuśniaczku, dla urozmaicenia diety tym razem z proszku.
Rodzinna porcja jeszcze, nie 4 tylko 6 talerzy, na bogato!!
A ja nieśmiało pytam-dokąd zmierzasz świecie?
A my, konsumenci, czemu to kupujemy? Czy już reklamy doszczętnie zrobiły nam wodę z mózgu, przekonując, że z naturalnych składników przecież to jest zrobione!
Siedząc tak i popijając kawę, poważnie zaczęłam obawiać się o przyszłość i zdrowie naszych dzieci. Bo zgagę non stop, to mają na bank zapewnioną, ale podejrzewam, że będzie to najmniejszy problem zdrowotny ich pokolenia.
A pokolenie mam, wychowanych na zupkach ekspresówkach, kostkach rosołowych, i innych świństwach, co przekaże jako rodzinną tradycję?
Sposób, jak łatwo nabawić się dolegliwości gastrycznych?
I nie mówcie mi tu proszę, że brak czasu skłania Was do tego typu rozwiązań...
A ile moi drodzy spędzacie czasu przed komputerem. Tak uczciwie?
Lajkując kolejny śmieszny filmik, komentując nową bluzkę koleżanki, i opłakując śmierć kolejnej gwiazdy..
Zatem nie mówmy o braku czasu na zdrowie naszej rodziny. Ja też siedzę dużo przed komputerem, więcej niż powinnam :)
Ale w międzyczasie obieram włoszczyznę, gotuje wywar, szykuję mięso, bez kostek, veget, ulepszaczy. I jestem dumna, że moje dzieci nie wiedzą co to jest!!
A ja nie wiem, co to jest ból brzucha, albo zgaga...
No chyba, że po dobrej imprezie :)
I tak patrząc na uśmiechniętą mamę i córcie,jak sobie gotują wspólnie ten proszek, to mogłyby już tak ugotować zupę z pożytkiem dla zdrowia. Bo nie wyglądają jakby im czasu na coś brakowało....
I tyle w temacie.
źródło: internet
środa, 5 listopada 2014
Warsztaty kreatywne- "W świecie labiryntów"
Warsztaty kreatywne
to przede wszystkim miło i twórczo spędzony czas na zabawie i
rozmowach, ale przy okazji zabawy dziecko uczy się i rozwija. Każdy kto
jest ciekawy nowych odkryć, zabaw i kontaktu z rówieśnikami jest mile
widziany.
Czego dziecko się nauczy podczas proponowanych zajęć?
• współpracy, zabawy w grupie i nawiązywania kontaktów społecznych.
• Planowania i myślenia przestrzennego • organizacji pracy i skupienia się na zadaniu.
• Rozwinie swoją wyobraźnię i kreatywne myślenie.
• Nauczy się jak można wykorzystywać przedmioty codziennego użytku do różnych zabaw twórczych.
• Podczas tworzenia labiryntów będzie ćwiczyć rozwój małej motoryki, czyli sprawność dłoni i palców potrzebną dziecku do nauki pisania.
• W trakcie pokonywania kilku labiryntu dziecko potrenuje logiczne myślenie, obserwację oraz analizowanie.
• Dmuchanie przez słomkę w piłeczkę to doskonałe ćwiczenie logopedyczne.
Prowadząca-Ewa Wojtan- pedagog i blogerka, jej dotychczasową prace z dziećmi można obejrzeć tu: Moje Dzieci Kreatywnie
Zapraszam na wspaniałą rodzinną zabawę!
Zapisy:strefa3miasto@gmail.com
liczba miejsc?: 10 osób, godziny 1 grupa: 10.00-11.00 II grupa 11.30.12.30
CENA PROMOCYJNA:10 ZŁ
DATA: 15 listopad
MIEJSCE: "WARSZTATOWO" UL.KRZEMOWA 20, GDAŃSK
Czego dziecko się nauczy podczas proponowanych zajęć?
• współpracy, zabawy w grupie i nawiązywania kontaktów społecznych.
• Planowania i myślenia przestrzennego • organizacji pracy i skupienia się na zadaniu.
• Rozwinie swoją wyobraźnię i kreatywne myślenie.
• Nauczy się jak można wykorzystywać przedmioty codziennego użytku do różnych zabaw twórczych.
• Podczas tworzenia labiryntów będzie ćwiczyć rozwój małej motoryki, czyli sprawność dłoni i palców potrzebną dziecku do nauki pisania.
• W trakcie pokonywania kilku labiryntu dziecko potrenuje logiczne myślenie, obserwację oraz analizowanie.
• Dmuchanie przez słomkę w piłeczkę to doskonałe ćwiczenie logopedyczne.
Prowadząca-Ewa Wojtan- pedagog i blogerka, jej dotychczasową prace z dziećmi można obejrzeć tu: Moje Dzieci Kreatywnie
Zapraszam na wspaniałą rodzinną zabawę!
Zapisy:strefa3miasto@gmail.com
liczba miejsc?: 10 osób, godziny 1 grupa: 10.00-11.00 II grupa 11.30.12.30
CENA PROMOCYJNA:10 ZŁ
DATA: 15 listopad
MIEJSCE: "WARSZTATOWO" UL.KRZEMOWA 20, GDAŃSK
środa, 1 października 2014
"Trójmiejski tydzień bliskości" wspaniała inicjatywa mamy z trójmiasta.
Nie wiem, czy każdy rodzic wie, ale co roku w październiku obchodzony jest "Międzynarodowy Tydzień Bliskości", którego nadrzędną ideą jest pokazanie, jak ważna dla rodzin jest bliskość i szeroko rozumiane rodzicielstwo.
Od października 2014 roku, zapowiada się, że hucznie obchodzić będziemy lokalny "Trójmiejski Tydzień Bliskości". Na ten świetny pomysł wpadła jedna z liderek klubu Mam Gdańsk Morena -Ania Rogalska-Bućko. Zaangażowała koleżanki "po fachu"- liderki klubów mam, oraz osoby które działają na rzecz rodzin z małymi dziećmi, do zorganizowania wspólnej akcji.
Zatem w trójmieście od 6 do 11 października, będzie się działo, rodzinnie się działo:)
W ciągu całego tygodnia, w różnych miejscach trójmiasta, będą odbywać się bezpłatne zajęcia dla rodziców z małymi dziećmi. Więcej informacji, co, gdzie, i kiedy znajdziecie tu:
http://www.trojmiejskitydzienbliskosci.blogspot.com/
Każdy może wybrać sobie dzień i zajęcia, które go interesują. Pozostaje mi życzyć Wam dużo świetnej zabawy i bliskości! Nie tylko w ciągu tego tygodnia, ale przez cały rok:)
Od października 2014 roku, zapowiada się, że hucznie obchodzić będziemy lokalny "Trójmiejski Tydzień Bliskości". Na ten świetny pomysł wpadła jedna z liderek klubu Mam Gdańsk Morena -Ania Rogalska-Bućko. Zaangażowała koleżanki "po fachu"- liderki klubów mam, oraz osoby które działają na rzecz rodzin z małymi dziećmi, do zorganizowania wspólnej akcji.
Zatem w trójmieście od 6 do 11 października, będzie się działo, rodzinnie się działo:)
W ciągu całego tygodnia, w różnych miejscach trójmiasta, będą odbywać się bezpłatne zajęcia dla rodziców z małymi dziećmi. Więcej informacji, co, gdzie, i kiedy znajdziecie tu:
http://www.trojmiejskitydzienbliskosci.blogspot.com/
Każdy może wybrać sobie dzień i zajęcia, które go interesują. Pozostaje mi życzyć Wam dużo świetnej zabawy i bliskości! Nie tylko w ciągu tego tygodnia, ale przez cały rok:)
niedziela, 21 września 2014
Klopsiki pieczone w sosie śliwkowym.
Dziś niedziela. Czas jakby wolniej mi płynie, gdy nie siedzę nosem w komputerze :) Staram się w sposób jak najbardziej zorganizowany nadgonić zaległości, typowe dla matki polki, czyli w sprzątaniu, prasowaniu, i praniu. Ot taki niedzielny relaksik. A jak już wszystko co miałam w planach odhaczyłam, przyszedł czas na obiad. Niedzielny obiad!! Starałam się zatem, biorąc pod uwagę moje zdolności kulinarne, przyrządzić coś zdrowego i sycącego. I tak powstały klopsiki, nie byle jakie, bo z sosem śliwkowym oo!! A sos wziął się stąd, że moje pierwsze podejście w tym roku do powideł śliwkowych skończyło się tak, że nie odparowałam ich wystarczająco, zblenderowałam (bo myślałam, że będą za duże kawałki) i tak zamiast powideł mam sos. I muszę go wykorzystać.
A klopsiki wyszły obłędne! chrupiące jak nugettsy w środku soczyste, polane sosem, smakowały prawie jak z IKEA, prawie, bo moje miały zdecydowanie więcej mięsa :) I podejrzewam, że z sosem z żurawiny, będą również wyborne.
Przepis:
* pół kg mięsa z indyka
*1jajko
*sól, pieprz, czosnek, słodka papryka
*namoczona bułka
*1 średnia cebula (koniecznie starta)
*1 łyżka oliwy z oliwek(z olejem nie smakują tak wyśmienicie )
*bułka tarta
Bułkę namoczyć w wodzie.Po około 20 min. odsączyć, dodać mięso, startą cebulę, przyprawy do smaku, oliwę oraz jajko. Wymieszać wszystkie składniki(jeśli masa jest za rzadka, należy dodać trochę bułki tartej) Z przygotowanej masy formujemy małe kulki, obtaczamy w bułce tartej i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze około 180stopni 25-30 minut. Jak się ładnie zarumienią są gotowe do jedzenia. Ja podałam je z ziemniaczkami i szpinakiem.
Smacznego!
Moja rada: można zrobi z dowolnym mięsem, ale tylko z indyka wychodzą mi chrupiące z zewnątrz a w środku soczyste i miękkie. Może taki typ mięsa??
A klopsiki wyszły obłędne! chrupiące jak nugettsy w środku soczyste, polane sosem, smakowały prawie jak z IKEA, prawie, bo moje miały zdecydowanie więcej mięsa :) I podejrzewam, że z sosem z żurawiny, będą również wyborne.
Przepis:
* pół kg mięsa z indyka
*1jajko
*sól, pieprz, czosnek, słodka papryka
*namoczona bułka
*1 średnia cebula (koniecznie starta)
*1 łyżka oliwy z oliwek(z olejem nie smakują tak wyśmienicie )
*bułka tarta
Bułkę namoczyć w wodzie.Po około 20 min. odsączyć, dodać mięso, startą cebulę, przyprawy do smaku, oliwę oraz jajko. Wymieszać wszystkie składniki(jeśli masa jest za rzadka, należy dodać trochę bułki tartej) Z przygotowanej masy formujemy małe kulki, obtaczamy w bułce tartej i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze około 180stopni 25-30 minut. Jak się ładnie zarumienią są gotowe do jedzenia. Ja podałam je z ziemniaczkami i szpinakiem.
Smacznego!
Moja rada: można zrobi z dowolnym mięsem, ale tylko z indyka wychodzą mi chrupiące z zewnątrz a w środku soczyste i miękkie. Może taki typ mięsa??
poniedziałek, 15 września 2014
Event Rodzinny -Dni otwarte w Domu Kultury.
Tydzień otwarty w Domu Kultury Morena, obfitował w wiele atrakcji. Podczas niego, każdy mógł obejrzeć obiekt kulturalny, który podczas wakacji przeszedł prawdziwą metamorfozę, i pokazał się wszystkim w nowej, atrakcyjnej odsłonie. Był to również czas, aby każdy mógł bezpłatnie poznać ofertę warsztatową, przygotowaną na sezon 2014/2015. A jest w czym wybierać :) Ostatniego dnia odbyło się uroczyste zakończenie, któremu towarzyszyły atrakcje dla najmłodszych. Również mamy nie zostały pominięte, i każda mogła tego dnia przejść urodową metamorfozę, i z nowym wizerunkiem wrócić do domu. Miałam przyjemność brać udział w organizacji tego wydarzenia i mogę tylko powiedzieć- to był udany dzień :)
si

sobota, 13 września 2014
Każdy lubi wybór, bobas również.
A co to właściwie BLW?
Do tej pory nie miałam pojęcia, zwłaszcza, że moje dzieci są już spore, i etap nauki jedzenia stałych pokarmów mamy już za sobą. Postanowiłam dla Was zbadać głębiej temat, i uczestniczyłam jako obserwator w Warsztatach BLW, organizowanych przez dwie praktykujące tą metodę mamy:
1. Annę Rogalską- Bućko- Uczestniczka szkolenia przeprowadzonego w 2012 roku przez Gill Rapley, autorkę książki "Bobas Lubi Wybór", przyszły dietetyk, Liderka Klubu Mam Gdańsk Morena
2. Martę Baj- Lider - Logopedę wczesnej interwencji, terapeutkę ręki, terapeutę Sl, instruktor masażu Shantalla oraz Właścicielkę Centrum Terapii Logop,
To co usłyszałam, bardzo mnie zaskoczyło! Że niby dziecko, takie bez zębów, ma jeść stały pokarm? Bez mielenia, papkowania na breję.... Im więcej posłuchałam na ten temat, tym bardziej mnie ta metoda przekonała. Sama jestem osobą bardzo niezależną, a ta metoda szanuje wybór dziecka, bez narzucania, ile, co, i jak zje nasza pociecha. Będzie brudno, będzie mozolnie to gwarantuje! Ale wychowanie niejadka w tej metodzie, praktycznie nie istnieje!
Poza tym, dziecko rozwija wszystkie zmysły. Ma możliwość zbadać strukturę, kształt, odkryć kolor podanej potrawy. Posłuchać jakie dźwięki wydaje pocieranie o dziąsła, oraz łamanie w rączkach. A ciekawość, zmysł smaku z pewnością wygrają i maluch włoży wynalazek do buzi:)
Niewątpliwą zaletą tej metody jest to, że cała rodzina je to samo. Odkładamy porcję makaronu, warzyw, kaszy, a resztę doprawiamy po dorosłemu:) Jest szansa, że dzięki temu, zaczniemy bardziej świadomie podchodzić również do naszego codziennego menu.
Pierwszą przygodę z BLW, radzę zacząć z doświadczonym instruktorem. Powie jak zacząć, wyjaśni wszelkie wątpliwości. Również pod jego czujnym okiem, nasz maluch będzie próbować spożywać swoje pierwsze pokarmy.
Informacje i zapisy na warsztaty, w których miałam przyjemność uczestniczyć znajdziecie TU
poniedziałek, 8 września 2014
"Międzypokoleniowy Klub Ławeczka" wie, jak łączyć pokolenia.
"Międzypokoleniowy Klub Ławeczka", to świetna inicjatywa Fundacji Rozwoju Rodziny "rodzicdziecko.pl " , której nadrzędnym celem jest łączyć trzy pokolenia: dziecko-rodzic- dziadkowie. Poprzez zabawę i naukę, rodzina ma szansę umacniać swoje więzi i twórczo spędzać czas. Spotkania odbywają się w każdy poniedziałek i piątek, a udział w nich jest całkowicie bezpłatny bo finansowany środkami z ASOS 2014-2020. Przewidywany czas inicjatywy to lipiec- grudzień 2014r.
Jeszcze można dołączyć do tego zacnego klubu! Wystarczy wypełnić formularz znajdujący się na stronie "Międzypokoleniowy Klub Ławeczka" i gotowe!
W programie "Ławeczki", organizatorki przewidziały masę atrakcji. Będą twórcze zabawy dla całych rodzin, warsztaty hande-made oraz wyjścia do kina, zoo czy muzeum. Na nudę na pewno nikt nie będzie narzekał :)
Program zajęć znajdziecie TU Bardzo spodobał mi się fakt, że gdy rodzice będą się rozwijać i relaksować podczas warsztatów, dzieci będą przebywać pod opieką wykwalifikowanych animatorów!!
A wszystko naprawdę w pięknej scenerii siedziby "Centrum Rozwoju Rozwoju" którą znajdziecie w Gdańsku, przy ulicy Nowe Ogrody 35.
Wykorzystajcie czas urlopu macierzyńskiego, zabierzcie ze sobą mamę oraz babcię, i świetnie się bawcie!! Bo czas spędzony z rodziną jest naprawdę bezcenny...
źródło zdjęć: "Międzypokoleniowy Klub Ławeczka" oraz moje własne
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























