piątek, 30 sierpnia 2013

Krótko o"WymieńmySię"-czyli czemu, jak i po co?

Ponowne używanie przedmiotów staje się rzeczą konieczną. Produkcja zaczyna przekraczać podaż. Jeszcze chwila,  a przedmioty i dobra wszystkie-zasypią nas po szyję:) Sami dobrze wiecie,  że nabywamy rzeczy pod chwilą impulsu, na poprawę humoru, bo koleżanka powiedziała że kolor turkusowy to zdecydowanie nasz kolor...:) Nie wspomnę o prezentach które wypada przecież dawać a czy trafiają w gust obdarowanego??? to już zupełnie inna historia . Posiadaczki dzieci również dobrze wiedzą że nasze pociechy są dobrze odżywione, nie brakuje im witamin i rosną jak na przysłowiowych drożdżach. A szafa zaczyna pękać w szwach i raczej przybywa niż ubywa. Oddać komuś nadmiar wydaje się ok. Ale nadal by się chciało mieć coś  nowego,  a i dzieci ubrać trzeba. Na sprzedaż w serwisach aukcyjnych nie zawsze starcza czasu i sił, bo żeby sprzedać nie wystarczy obfocić kupkę ciuchów!! O nie! Trzeba zmierzyć, wstawić każde z osobna i czekać na cud, że w gąszczu innych ktoś nasze znajdzie. Są również serwisy ogłoszeniowe gdzie w pobliżu domu można znaleźć kupca. Ale i tu zaczynają się schody. Bo każda rzecz ma innego nabywcę.Trzeba zgrać się w czasie żeby dwie strony miały czas. Nie zawsze komfortowo wpuszczać obcych do domu, a jechanie po 2-3 rzeczy przewyższa koszt zakupu...Wiem, każdy woli coś innego, ale nam bardzo spodobała się idea wymiany praktykowana w innych miastach,  połączona z atrakcjami, możliwością poznania nowych osób, i zdobycia w dość krótkim czasie niezłych łupów. Bo może nie zawsze dla siebie, ale dla męża, siostry, koleżanki:) A polować to my zdecydowanie lubimy nieprawdaż???
Dlatego chcemy zakorzenić tą fajną ideę w Trójmieście i nie tylko, a przy okazji dobrze się bawić. Liczymy że będziecie razem z nami!!
A teraz przejdę do pytań często stawianych :
1." W Gdańsku to trochę daleko, a czemu nie w Gdyni, Sopocie, Trąbkach Wielkich???
A temu moi drodzy że wszędzie się na raz nie da :) Myślimy nad dalszą ekspansją , na stałe dojdą nowe punkty. Cierpliwości! Wierzymy, że jeśli ktoś dojeżdża np. do Galerii 30 km w sobotę, by pooglądać ciuszki, to da radę i do nas.
2." Czy muszę mieć ciuchy, rzeczy na wymianę? bo przyszłabym ale nic nie mam..." Nie musisz, ale nie wierzę że znajdzie się taka osoba która nie ma zbędnych rzeczy w szafie !! Może jeszcze jeden wgląd i coś się znajdzie???
3."Przyszłabym, ale nie mam co zrobić z dzieckiem..." Prawie każdy ma dzieci, normalna sprawa, i nie ma żadnego problemu że zabierzesz pociechę ze sobą. Zawsze będzie na naszych  akcjach  kącik malucha z zabawkami dla starszych pociech,  a malucha można wozić w wózku . Jeśli zakupy w hipermarkecie ogarniamy, to u nas tym bardziej się uda!!
4." Przynoszę rzeczy i jeśli nic nie znajdę mogę je zabrać z powrotem?"Niestety takiej opcji nie przewidujemy. Ciuchów jest mnóstwo. Zanim ktoś wybierze, jego rzeczy już są w obiegu. Decydując się na udział zgadzamy się na  ich oddanie.
5. "Czy wymieniamy się tylko ciuchami?" Można przynieść również dodatki, biżuterię, torebki itp.

 Kochani i ostatnia odpowiedź na wszystko:

"Jeśli chcesz, znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz znajdziesz powód"

Dobranoc i  mam nadzieję,  że jutro powiemy sobie Dzień dobry osobiście:)


Asia.




4 komentarze:

  1. Ja niestety mam jutro inne bardzo ważne sprawy i nie dam rady dołączyć. Ale mam już upatrzone w szafie rzeczy na kolejną taką akcję. Oby była jak najszybciej. Bawcie się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda:( ale będą cyklicznie na pewno, i na tyle często żebyście o nas nie zapomniały:)

      Usuń